Na koncie firmy brakuje na pensje, a dostawcy przestają wysyłać towar. W takiej sytuacji upadłość może stać się obowiązkiem, gdy firma utraciła zdolność regulowania wymagalnych długów, ale sama zaległość nie przesądza jeszcze, że sąd ją ogłosi.

Najpierw ustal, czy firma straciła zdolność płacenia długów
- Trzy miesiące opóźnienia tworzą ustawowe domniemanie niewypłacalności, ale nie są bezpiecznym okresem oczekiwania.
- Wniosek składa się w ciągu 30 dni od wystąpienia podstawy do ogłoszenia upadłości.
- Wniosek nie oznacza jeszcze upadłości, o której orzeka sąd.
- Układ z wierzycielami może być rozwiązaniem, jeśli firma ma wykonalny plan dalszego działania.
- W 2026 r. początkowy wydatek na wniosek dłużnika-przedsiębiorcy wynosi 9851,42 zł, choć sąd może zażądać wyższej zaliczki.
Trzy miesiące opóźnienia to domniemanie, nie okres na czekanie
Firma może być niewypłacalna wcześniej, niż sugeruje kalendarz. Prawo upadłościowe wiąże niewypłacalność z utratą zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Opóźnienie przekraczające trzy miesiące uruchamia domniemanie takiej utraty, ale samo kryterium nie nakazuje czekać, jeśli już wcześniej wiadomo, że firma nie zdoła płacić.
Prawdę mówiąc, najgroźniejszy skrót myślowy brzmi: „złożę wniosek, kiedy miną trzy miesiące”. Termin na wniosek wynosi 30 dni od wystąpienia podstawy do ogłoszenia upadłości, a ta może pojawić się przed upływem trzech miesięcy. Przy osobie prawnej istnieje też odrębna podstawa bilansowa: zobowiązania pieniężne przewyższają wartość majątku, a stan ten utrzymuje się ponad 24 miesiące.
W spółce obowiązek złożenia wniosku spoczywa na każdym, kto ma prawo prowadzić jej sprawy i reprezentować ją. Sam wpis w KRS ani nazwa funkcji nie zastąpią oceny, kiedy powstała niewypłacalność i kto wtedy odpowiadał za reprezentację. Wysłanie wniosku nie jest równoznaczne z ogłoszeniem upadłości; rozstrzyga o tym sąd.
Te sygnały wymagają pilnej oceny, a nie samej obserwacji
Jedna niezapłacona faktura może wynikać ze sporu albo przejściowego zatoru. Obraz zmienia się, gdy firma nie reguluje różnych wymagalnych płatności, a prognoza wpływów nie pokazuje, skąd weźmie środki na ich uregulowanie.
| Sytuacja | Co może oznaczać | Co zrobić |
|---|---|---|
| Opóźnienie dotyczy jednej spornej faktury, pozostałe płatności są regulowane | Spór o konkretną należność nie musi sam świadczyć o niewypłacalności | Udokumentuj spór i sprawdź, czy firma nadal płaci inne wymagalne zobowiązania |
| Firma nie płaci kilku wierzycielom, a wpływy nie pokrywają bieżących terminów | Możliwa utrata zdolności regulowania długów, nawet jeśli działalność nadal przynosi przychody | Sporządź zestawienie wierzycieli, terminów i przepływów; pilnie oceń wniosek o upadłość lub restrukturyzację |
| Opóźnienia przekroczyły trzy miesiące | Działa ustawowe domniemanie utraty zdolności płatniczej | Nie czekaj na kolejne zaległości. Ustal datę powstania niewypłacalności i dalsze kroki |
| W spółce zobowiązania przewyższają majątek przez ponad 24 miesiące | Może wystąpić odrębna, bilansowa podstawa niewypłacalności | Zweryfikuj bilans i prawidłową wartość zobowiązań oraz składników majątku |
Wyobraź sobie firmę, która przez trzy miesiące nie płaci dostawcom, ale na bieżąco dostaje pieniądze od klientów. Same wpływy nie rozstrzygają sprawy: trzeba sprawdzić, czy wystarczają na wymagalne długi i czy zaległości nie narastały już wcześniej. Datą graniczną nie musi być dzień, w którym minęły trzy miesiące.
Wniosek w KRZ wymaga dokumentów i pieniędzy na start
Wniosek dłużnika-przedsiębiorcy składa się elektronicznie przez Krajowy Rejestr Zadłużonych. Przed wypełnieniem formularza przygotuj dane o majątku, wierzycielach i zobowiązaniach oraz dokumenty finansowe wymagane dla firmy. Gdy dane w spisie długów nie zgadzają się z księgami albo pomijają sporne należności, sąd może mieć problem z oceną sytuacji.
W 2026 r. opłata od wniosku wynosi 1000 zł, a zaliczka na wydatki postępowania wynosi 8851,42 zł. Kwota zaliczki odpowiada przeciętnemu miesięcznemu wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale 2025 r., ogłoszonemu przez GUS. Łączny początkowy wydatek wynosi więc 9851,42 zł; sąd może zażądać wyższej zaliczki, a ta suma nie przesądza o ostatecznych kosztach postępowania.
Jeśli nie masz środków na zaliczkę, nie zakładaj, że wniosek mimo to automatycznie przejdzie do rozpoznania. Zbierz dane o majątku, wierzytelnościach i zabezpieczeniach oraz sprawdź, jakie dokumenty i opłaty dotyczą twojej sytuacji, zanim wyślesz formularz. Wniosek musi pokazywać sytuację firmy na tyle jasno, by dało się ocenić jej majątek i długi.
Układ ma sens tylko wtedy, gdy firma udźwignie bieżące płatności
Restrukturyzacja daje szansę na porozumienie z wierzycielami i kontynuowanie działalności, ale sam układ nie naprawi firmy, która nadal nie płaci nowych rachunków. Najpierw sprawdź, czy po zmianie warunków spłaty przedsiębiorstwo będzie w stanie pokrywać koszty powstające na bieżąco. Jeśli nie, obietnica spłaty rozłożonej na raty może szybko stać się niewykonalna.
W postępowaniu o zatwierdzenie układu przedsiębiorca zbiera głosy wierzycieli pod nadzorem nadzorcy układu. Obwieszczenie o ustaleniu dnia układowego daje czasową ochronę przed egzekucją, jednak dostęp do tej ścieżki podlega warunkom, a samo obwieszczenie nie gwarantuje zatwierdzenia układu przez sąd. Przychody, marża i realny harmonogram spłat powinny składać się na plan, który da się wykonać po rozpoczęciu postępowania.
Jeśli firma ma klientów i dodatnią marżę, lecz dusi ją skumulowany dług, rozmowa o układzie może być zasadna. Gdy nie ma źródła na bieżące koszty, a zaległości rosną mimo ograniczeń, dalsze odsuwanie decyzji może pogłębiać problem. Restrukturyzację trzeba oprzeć na przepływach, nie na nadziei, że kontrahenci poczekają.
Spóźniony wniosek może obciążyć osoby zarządzające
Odpowiedzialność członka zarządu nie powstaje automatycznie w chwili, gdy spółka ma długi. Ryzyko rośnie, gdy obowiązek złożenia wniosku nie zostaje wykonany na czas, a wierzyciel ponosi przez to szkodę. W niektórych sytuacjach w grę wchodzi też osobista odpowiedzialność za zobowiązania spółki, rozpatrywana odrębnie od samego postępowania upadłościowego.
Jeżeli zarząd zmienił się w trakcie narastania zaległości albo dokumenty finansowe były niepełne, odtwórz chronologię: terminy wymagalności, przepływy pieniężne, decyzje zarządu i dostępne raporty. To, że problem zauważono późno, nie wyjaśnia samo w sobie, kiedy powstał obowiązek działania. Właśnie dlatego nie należy odkładać analizy do chwili, gdy pojawi się pozew lub egzekucja.
Gdy sąd wezwie do uzupełnienia danych albo oddali wniosek, przeczytaj dokładnie uzasadnienie i pouczenie o środku zaskarżenia oraz terminie. Nie wysyłaj ponownie identycznego formularza bez usunięcia wskazanych braków. Przyczyną może być formalny błąd, ale także brak majątku wystarczającego na koszty postępowania lub niewykazanie przesłanek niewypłacalności.
Decyzję oprzyj na terminach i przepływach, nie na nazwie problemu
„Przejściowy zator” i niewypłacalność mogą na początku wyglądać podobnie. Różnica ujawnia się w zestawieniu wymagalnych płatności z dostępną gotówką i wiarygodnymi wpływami: jeśli firma trwale nie jest w stanie spłacać długów, samo przedłużanie rozmów z wierzycielami nie zastąpi wymaganej reakcji.
Uważam, że najrozsądniej jest od razu ustalić datę, od której firma mogła utracić zdolność płacenia, i udokumentować tę ocenę. Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady prawnej; przed decyzją o wniosku upadłościowym lub restrukturyzacji skonsultuj dokumenty z prawnikiem albo doradcą restrukturyzacyjnym.
