Warning: A non-numeric value encountered in /usr/home/Enta/domains/kancelariaenta.com.pl/public_html/wp-content/themes/enta/functions.php on line 5467
+48 510 970 900 biuro@kancelariaenta.com.pl

Od kilku dni nasze konta na fb zalewane są takimi i podobnymi „oświadczeniami o prywatności profili”. Naruszenie prywatności może być, ponoć, karane/chronione przez prawo (ucc 1-308-1 1 308-103 i status Rzymu lub np. Konwencję Berneńską). Czy to skuteczne zabezpieczenie prywatności naszych zdjęć, filmów i postów? Czy brak wiedzy użytkowników? A może manipulacja lub działanie hakerów?

Faktyczne prawa do prywatności

W pierwszej kolejności należy przeczytać i zrozumieć regulamin fb opisujący zasady zamieszczania zdjęć, filmów i postów, w którym dominują dwa główne pojęcia: prawo autorskie i licencja.

Prawo autorskie to zbiór praw krajowych i międzynarodowych, zapewniających ochronę twórczości artystycznej. Zakładając konto na fb, występujemy jako autor twórczości w postaci zdjęć, filmów, postów, pomijam zupełnie dyskusję na temat walorów tej twórczości. A zatem, Regulamin zapewnia nam prawną ochronę jako autorowi, co oznacza, że stworzone dzieła zawsze należą do autora, czyli do nas! Warto jednak zastrzec, że nie jest dziełem tworzenie na zasadzie „kopiuj-wklej”. Ważne: do sprzedaży praw autorskich konieczna jest umowa na piśmie! Nie jest nią akceptacja Regulaminu fb.

Ale, pozostaje kwestia licencji…

Licencja to dokument (może i jest nim np. Regulamin) określający warunki korzystania z dzieła. W przypadku fb jest to postanowienie zawarte w Regulaminie o udzieleniu serwisowi niewyłącznej, nieodpłatnej licencji na rozpowszechnianie naszych dzieł w postaci zdjęć, filmów i postów. Oznacza to, że akceptując Regulamin fb, przyznajemy serwisowi (zgodnie z ustawieniami prywatności naszego profilu) uprawnienia do „niewyłącznej, zbywalnej, obejmującej prawo do udzielenia sublicencji, bezpłatnej, światowej licencji zezwalającej na wykorzystanie wszelkich treści” z naszego profilu.

Dlaczego tak jest?

Licencje to rutynowe zapisy wszystkich serwisów społecznościowych. Są konieczne, żebyśmy mogli pochwalić się naszą twórczością w serwisie. Nawet, jeśli publikujemy tylko zdjęcie nowego samochodu czy zdjęcie z wakacji, właściciel serwisu musi mieć od nas licencję, aby mogli to zobaczyć inni użytkownicy.

Jak możemy się chronić?

Po założeniu konta na fb i akceptacji Regulaminu, żadne nasze jednostronne „Oświadczenia o prywatności” nie mają sensu ani podstaw prawnych-prawa polskiego czy prawa międzynarodowego. Takie oświadczenia mogą jedynie służyć autorom manipulacji, którzy śmieją się i obserwują lawinę ludzkiej niewiedzy i naiwności.

Jeśli w oświadczeniu znajduje się link np. „do pełnej wersji oświadczenia” lub „najnowszej wersji”, może to być działanie hakerów, którzy pod przykrywką dobrych intencji chcą zarazić nasz komputer wirusem.

Praktyczna ochrona

Praktyczna ochrona naszej prywatności zawsze leży w naszej osobistej rozwadze i wiedzy. Mam nadzieję, że teraz więcej osób świadomie zweryfikuje ustawienia prywatności swojego profilu, adekwatnie do swoich potrzeb. Jednak ochrona zawsze i ściśle wiąże się z ograniczeniem własnych tendencji narcystycznych.

A dla wszystkich, którzy nie chcą ulegać manipulacjom, nie chcą być postrzegani jako Ci, którzy nie wiedzą, co podpisują, co rozsyłają, proponuję taką wersję kontroświadczenia:

OŚWIADCZENIE ŚWIADOMEGO UŻYTKOWNIKA FB O PRYWATNOŚCI.

Oświadczam, że jako świadomy i dojrzały użytkownik fb, sam zarządzam swoją prywatnością. Wiem, że prawo chroni moje prawa jako autora moich zdjęć, filmów i postów. Nie pozwalam manipulować sobą poprzez pozorne oświadczenia o prywatności oraz nie spamuję serwisu. Wszystkim, którzy podobnymi oświadczeniami chcą zasiać we mnie strach przed utratą prywatności, odpowiadam: Wiem co robię-dziękuję.